Wyłowili z basenu ogromnego pytona, który nie mógł się ruszać. Powód paraliżu był przerażający
Nie martwicie się, cała akcja dzisiejszej historii miała miejsce w Australii. W naszym klimacie nie spotka was nic podobnego - przynajmniej na razie. 

Wężem znalezionym w basenie był kilkumetrowy pyton dywanowy. Nie należą one do wyjątkowo niebezpiecznych, ponieważ nie są nawet jadowite. Wróćmy jednak do historii. Nieszczęśliwy właściciel basenu wezwał na miejsce oczywiście odpowiednich ludzi, którzy zawodowo zajmują się wyłapywaniem tego typu gadów i przenoszeniem ich na miejsce naturalnego bytowania. 

Niestety w tym przypadku wymagana była interwencja weterynarza. Wąż był bowiem pokryty w dużej części przez kleszcze. Weterynarz naliczył ich ponad 500 i to właśnie one były przyczyną częściowego paraliżu gada. Życie węża zostało uratowane dosłownie w ostatnim momencie. 

Specjalista twierdzi, że wąż wszedł do basenu, aby utopić kleszcze i w ten sposób się ich pozbyć. Sprawa niestety nie jest taka prosta i raczej nie udałoby mu się to. Na szczęście z pomocą pospieszyli łapacze węży. 

Cała historia zakończyła się szczęśliwie i gad wrócił do zdrowia. Następnie wypuszczono go na wolność w okolicznym lesie. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 10:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 10:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2019 o 15:01 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2019 o 15:01 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2019 o 16:01 przez jatoja