Ta dziewczyna jest gnębiona ze względu na swoje brwi
Mandy Lamrini podzieliła się w sieci procesem robienia permanentnych brwi - tak wyglądały w trakcie, tuż po nałożeniu tuszu pod skórę. Wiadomo, że brwi się nieco rozjaśnią, ale dziewczyna dostała dosłownie lawinę hejtu - że brzydkie, za czarne, za świecące, zbyt wysoko podciągnięte. Zgadzacie się, że przesadziła?
10 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 grudnia 2017 o 14:12 przez Donica

Komentarze

Zobacz również

Polacy wyprodukowali pierwsze na świecie piwo zrobione z wydzielin z kobiecej pochwy
Od czasu do czasu możemy w sieci przeczytać coś, co wydaje się tak bardzo nieprawdopodobne, że aż ciężko nam w to uwierzyć. Niemal w każdym tygodniu trafia się co najmniej jedna taka rzecz. Tym razem padło na coś, co może wzbudzić równie wielki zachwyt co obrzydzenie. The Order of Yoni - pierwsze na świecie piwo wyprodukowane na bazie waginalnych bakterii kwasu mlekowego. 

The Order of Yoni to spółka z Warszawy, która na co dzień zajmuje się hurtową sprzedażą napojów alkoholowych. Kilka lat temu wpadli oni jednak na pomysł, aby zrobić coś wyjątkowego. W tym celu rozpoczęli zbiórkę na specjalnej platformie crowdfundingowej Indiegogo, ponieważ sam projekt wymagał sporego wkładu finansowego. 

Niestety nie było łatwo. Po znalezieniu kobiet chętnych użyczyć firmie swojego wizerunku oraz wydzielin z pochwy, trzeba było wyodrębnić potrzebne bakterie tak, aby proces fermentacji trunku przebiegł w sposób jak najbardziej zbliżony do tego naturalnego. 

No i stało się. Po wielu miesiącach starań i marketingowego dmuchania balonika piwo będzie miało w końcu swoją premierę w Polsce. Możecie jej spodziewać się pod koniec lipca w jednym w barów w Katowicach - Biała Małpa. Jeśli jesteście zainteresowani i chcecie posmakować tego niezwykłego piwa, poszukajcie tego miejsca na Facebooku, a na pewno szybko traficie na odpowiednie wydarzenie. 

Co to jednak za piwo? Swoich wydzielin użyczyły dwie urocze modelki - Paulina i Monika. Na bazie bakterii każdej z nich powstało osobne piwo. Od Pauliny mamy Bottled Lust - wytrawne piwo o aromacie muscatu; a od Moniki mamy Bottled Passion - czyli klasyczny biere de champagne. Zawartość alkoholu obydwu trunków ma wynosić 8%. 

Czy był to jednak aż tak szalony pomysł? Raczej nie. Naukowcy nie wykluczali przecież, że z pochwy da się wyodrębnić takie bakterie, które będą nadawały się do warzenia piwa. Czy jednak ma ono zadowalający smak? To do oceny trzeba pozostawić już każdemu z osobna. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 19:07 przez e-wonsz
Kleszcze najchętniej wybierają tę konkretną grupę krwi - o jakiej mowa?
Z czym kojarzy wam się niedzielne południe w środku lata? Pewnie ze spacerkami z rodziną w parku, ze spędzaniem wolnego czasu gdzieś nad wodą, czy ogólnie z wyjazdem na łono natury, aby nieco odpocząc od miejskiego zgiełku. W końcu od tego jest niedziela i tak powinniśmy wykorzystywać ten czas. Całe szczęście, że nie możemy go już marnować na zakupy...

Wracając jednak do głównego tematu. Niedzielne popołudnie, łono natury - istna sielanka. Ten klimat można jednak łatwo zepsuć. Jeśli wybraliście się na spacer po parku czy po lesie to pewnie szybko zainteresuje się wami lokalna fauna. I nie mówimy tutaj o sarenkach, które podbiegną, aby jeść wam z ręki. Nie mówimy tutaj również o ptaszkach, które niczym z filmu Disneya przylecą i usiądą wam na ramieniu. Mówimy raczej o komarach, które przylecą po waszą krew oraz o kleszczach, które mają dokładnie taki sam interes, jak komary. 

Czy jednak wiecie o tym, że te drugie mają swoją ulubioną grupę krwi? Jak pokazują badania przeprowadzone w Czechach na Uniwersytecie Masaryka - ta stara mądrość ludowa ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jaka jest jednak ich ulubiona grupa krwi? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 18:07 przez e-wonsz
Pasażerom samolotu Ryanaira dosłownie puściła się krew z uszu, po tym jak pilot musiał zrobić coś niespodziewanego
W końcu nadszedł czas wakacji, czas wyjazdów, czas kolonii, czas urlopów i ogólnie czas letniego wypoczynku. Wiele osób wybiera się w tym celu gdzieś do egzotycznych krajów, aby zasmakować nieco życia, które nie jest nam dane na naszej szerokości geograficznej. 

Kąpiele w morzu, egzotyczne owoce zrywane prosto z drzewa i ten beztroski czas. Nie trzeba się o nic martwić, jedyne na czym nam zależy, to znalezienie najlepszej restauracji, żeby w niej zjeść obiad. Niestety do takich miejsc trzeba się jakoś dostać. Podróż samochodem czy autokarem dla wielu osób jest na tyle straszna, że decydują się na lot samolotem. 

No i właśnie na ten rodzaj transportu zdecydowali się pasażerowie lotu o numerze FR7312 z Dublina do Chorwacji. Lotu, w trakcie którego wielu pasażerów doświadczyło krwotoku z uszu, bólów głowy i nudności. Powód? Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2018 o 20:07 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 16:07 przez lordvader
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 lipca 2018 o 20:07 przez lordvader