Obrońcy praw zwierząt próbowali wymusić zmianę nazwy tej małej miejscowości - zostali brutalnie zaorani
Obrońcy praw zwierząt znani są z tego, że często podejmują się niedorzecznych akcji. Wymieniać można długo. Żeby nie szukać aleko, można przypomnieć o jednej z najbardziej absurdalnych. Członkowie organizacji PETA domagali się od twórców gry Warhammer 40K, aby bohaterowie produkcji przestali nosić futra zwierząt. Miały one zostać zastąpione innymi elementami garderoby. Całą akcja oczywiście zakończyła się porażką, a w Warhammerze wciąż możemy oglądać futra zdarte z wilków i innych zwierząt. 

Tym razem jednak PETA stara się chyba przebić wyżej wspomnianą akcję, ponieważ domagają się zmiany nazwy jednej z miejscowości w Anglii, ponieważ może ona kojarzyć sie źle i godzi w prawa zwierząt. O czym konkretnie mowa? Nie uwierzycie! Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 05 grudnia 2018 o 17:12 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/plants-and-animals/peta-tried-to-convince-the-english-village-of-wool-to-change-its-name-to-vegan-wool-heres-why/all/?fbclid=IwAR2maEFd1ehuTeVvnaKDQ78eSCFfViIjEvJaaXNNWWhYzRFPmBcYstx_8wY

Komentarze

Zobacz również

Dlaczego bogaci ludzie zawsze noszą te same ubrania?
Z czym kojarzy wam się bogactwo? Pewnie oczyma wyobraźni widzicie szybkie sportowe samochody, wielkie wille z basenem, codzienne wypady do innej stolicy któregoś z krajów na świecie, podróżowanie, kupowanie sobie ogromnej ilości rzeczy. Całej masy ciuchów i najlepiej osobnego domu, który byłby szafą. Ach, tak pewnie wiele osób postrzega właśnie bogactwo. 

Czym jednak bogactwo jest w rzeczywistości? Wystarczy przyjrzeć się najbardziej zamożnym osobom na świecie. Oni zwykle zajęci są robieniem tego, w czym są najlepsi: a więc robieniem pieniędzy. Nie mają czasu na podróże, zakupy i inne tego typu rzeczy. Taki Bill Gates, Mark Zuckerberg czy Steve Jobs. Oni przecież prawie codziennie chodzą w tych samych ubraniach. 

Okazuje się jednak, że ma to swoje przyczyny i wcale nie są one takie niedorzeczne. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 13 grudnia 2018 o 22:12 przez e-wonsz
Pasażer nie włączył trybu samolotowego w swoim telefonie w trakcie lotu. Skończyło się to dla niego fatalnie
Jeśli lecieliście kiedykolwiek samolotem, to zapewne doskonale wiecie o tym, że obsługa wielokrotnie przypomina swoim pasażerom, aby ci uruchomili w telefonach tzw. tryb samolotowy. Jest to tryb, w przypadku którego telefon nie łączy się z żadnymi sieciami komórkowymi i nie podejmuje takowych prób. Po jego uruchomieniu możemy być więc pewni, że nie będzie on w żaden sposób zakłócał lotu oraz pracy urzadzeń pokładowych, a my nie narazimy się na dodatkowe koszta związane z roamingiem. 

Oczywiście nie wszyscy stosują się do próśb. Wiele osób po prostu wrzuca swoje telefony do kieszeni i nie przejmuje się tym, w jakim trybie obecnie pracują ich urządzenia. Oczywiście ludzie ci popełniają ogromny błąd i mogą spotkać się przez to z poważnymi konsekwencjami. Nawet jeśli cały lot przebiegnie pomyślnie i nic złego się nie wydarzy, to kara może spotkać ich nieco później. W takiej właśnie sytuacji znalazł się nasz dzisiejszy bohater. Już prawie zapomniał, że odbył taką podróż, a tu nagle bęc - konsekwencje i tak go dopałdy kilka tygodni później. O czym mowa? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 grudnia 2018 o 19:12 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 grudnia 2018 o 16:12 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 grudnia 2018 o 16:12 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 grudnia 2018 o 16:12 przez Defdef