Czyszczenie uszu takimi patyczkami może skończyć się tragicznie - przekonał się o tym ten mężczyzna
Czyszczenie uszu patyczkami higienicznymi było jego codziennym rytuałem. Nie widział w tym nic złego, ponieważ patyczki się sprawdzały i był on w stanie dzięki nim utrzymać swoje uszy w czystości. Niestety któregoś razu coś poszło nie tak. 

Na początku po prostu czuł się źle: odczuwał silne bóle głowy, miał mdłości i problemy z zapamiętywaniem. W końcu wybrał się do szpitala po napadzie padaczkowym. Zaobserwowano również znaczne pogorszenie słuchu i charakterystyczną wydzielinę z ucha. 

Zdiagnozowano martwicze zapalenie ucha zewnętrznego i infekcję tkanki miękkiej zewnętrznego kanału słuchowego - trzeba było operować. Wtedy właśnie odkryto właściwą przyczynę dolegliwości. Odnaleziono bowiem kawałek wacika, który tkwił w uchu pacjenta prawdopodobnie od kilku lat i to właśnie on odpowiadał za częste, powracające infekcje, które ostatecznie doprowadziły do poważnego zakażenia. 

Operacja na szczęście przebiegła pomyślnie, lekarze usunęli wacik, a mężczyzna, po krótkim pobycie w szpitalu, wrócił do pełnego zdrowia - podobnie, jak jego słuch. 

Lekarze i specjaliści stanowczo odradzają używanie patyczków higienicznych do czyszczenia uszu. Nie powinno się ich stosować, gdyż za ich pomocą można dokonać wielu szkód w swoim kanale słuchowym. Może dojść do infekcji lub poważnego uszkodzenia błony bębenkowej. Uważajcie więc na siebie i używajcie specjalnych patyczków z ogranicznikami - dzięki nim nie wsadzicie sobie nic zbyt głęboko. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Na drogach w całej Polsce zaczynają pojawiać się tajemnicze znaki. Co one oznaczają?
Na polskich drogach wkrótce pojawią się zupełnie nowe znaki. Niektórzy kierowcy mogą czuć się zagubieni, ponieważ prawdopodobnie nie będą wiedzieć, co te znaki oznaczają. Nie przejmujcie się, już spieszymy z wyjaśnieniami, abyście sami nie należeli do tego poszkodowanego grona. 

Jak zapewne już się domyśliliście, mają one związek z pojazdami wojskowymi. Są to znaki międzynarodowe, a więc nawet jeśli na danym terenie będą odbywały się manewry wojsk sprzymierzonych, to nie będzie stanowiło problemu. Znaki te pełnią funkcję informacyjną i są przeznaczone dla wojska. Ruch cywilny nawet nie musi wiedzieć o co w nich chodzi. 

Ich pojawienie się ma związek z zapowiadanymi manewrami wojskowymi. W najbliższym czasie zobaczycie je na drogach w województwach dolnośląskim i lubuskim. W dniach od 23 maja do 16 czerwca będą tam odbywały się manewry wojskowe na dość dużą skalę. To jednak nie wszystko. 

Znaki pojawią się również w innych rejonach naszego kraju, a będzie to miało związek z zupełnie innymi manewrami. Na tym obszarze możemy spodziewać się ich od 15 do 25 czerwca. W tych manewrach weźmie udział aż 18 tys. żołnierzy z 12 państw. 

Największej aktywności pojazdów wojskowych możemy spodziewać się w w pobliżu Drawska Pomorskiego, Żagania, Orzysza, Dęblina, a także na wybrzeżu Bałtyku w pobliżu poligonów. 

Co jednak w końcu znaki te nam mówią? Wojskowi są w stanie z nich odczytać dopuszczalne obciążenia poszczególnych obiektów - zarówno na mostach i wiaduktach, jak i na nawierzchniach drogowych. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 18:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=juGqtoD1c1A
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez Defdef