MarcinZfejsa

Jest z nami od: 2017-08-25 13:42:27
Ostatnie logowanie: 2019-07-21 15:07:07
Opublikował wiedzy: 1297
Data urodzenia: 1985-03-04
Kilka słów o mnie: Co ja robię tu
Ten ojciec użył własnego dziecka jako tarczy w starciu z policją. Jest przeciwnikiem LGBT
Wczorajsza kontrmanifestacja wymierzona przeciw Marszowi Równości w Białymstoku przejdzie do historii jako żenujący pokaz nienawiści, przemocy i nietolerancji względem drugiego człowieka. Naprzeciwko Marszu Równości stanęli faszyści, narodowcy, kibole i hołota z blokowiska, która poczuła, że w grupie jest silniejsza. Wśród całej masy prymitywów, znalazły się tez jednostki, których opisać nie sposób - rodzice, którzy wzięli na kontrmanifestację swoje dzieci i chroniły się nimi... przed policją. Na zdjęciach z marszu uwieczniono ojca, który posługuje się niemowlakiem, by odgrodzić się od policji. "Kibole i nacjonaliści używali dzisiaj w Białymstoku niemowląt jako żywych tarcz by chronić się przed atakiem służb porządkowych. Narażali własne dzieci by chronić własny tyłek. Tak wygląda cały ten kibolski honor. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zawiadomi jutro sąd rodzinny o tym jak traktują dzieci ci którzy twierdzą że są normalną heteroseksualną rodziną" - czytamy na stronie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 lipca 2019 o 12:07 przez MarcinZfejsa
Prawicowa patologia atakuje marsz równości w Białymstoku. Te sceny są straszne [wideo]
W minioną sobotę w Białymstoku odbył się Marsz Równości. Ludzie obchodzący święto różnorodności przeszli przez miasto pod hasłem "Białystok domem wszystkich" - uczestnicy byli połączeni takimi wartościami jak wolność, równość, solidarność i miłość. Naprzeciwko marszu stanęli zwolennicy środowisk prawicowych z PiS na czele. Do zablokowania przejścia marszu wzywał też metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda, który zachęcał do zablokowania wydarzenia. W dzień marszu doszło do eskalacji przemocy ze strony kontrmanifestacji. Przechodnie w koszulkach "Białystok przeciw zboczeńcom" atakowali uczestników marszu, rzucali w nich kamieniami i petardami. Agresja ze strony środowisk prawicowych była widoczna gołym okiem, na youtubie wciąż pojawiają się nowe nagrania, na których widać przemoc, agresję i wyzwiska ze strony kontrmanifestantów.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 lipca 2019 o 11:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtube
Niedoszły prezydent Polski - Krzysztof Kononowicz mówi co sądzi o marszu LGBT. "Gdzie te pe*ały"
Podczas kręcenie reportażu na temat Marszy Równości, który w minioną sobotę przechodził ulicami Białegostoku jeden z reporterów natknął się na Krzysztofa Kononowicza. Kononowicz to polski działacz polityczny oraz wideobloger. W 2006 roku kandydował na urząd prezydenta Białegostoku, niestety nieskutecznie. Chciał być też prezydentem Polski. Na wideo zamieszczonym wczoraj w serwisie YouTube Kononowicz negatywnie wypowiada się o idei marszu równości nazywając jego uczestników "pe*ałami". Na pytanie jednego ze zgromadzonych o opinię na temat marszu, niedoszły prezydent Białegostoku odpowiada, że takie inicjatywy powinny być tłumione w zarodku i odgórnie zakazane.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 lipca 2019 o 01:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtube
Instagramer Artur Szpilka został koszmarnie znokautowany. Ledwo przeżył [wideo]
Artur Szpilka, polski bokser i instagramer który całkiem niedawno zasłynął tym, że nie potrafił samodzielnie zejść ze Śnieżki (1602 m n.p.m.) został znokautowany w ringu przez Derecka Chisorę. Faworytem bukmaherów przed walką był Brytyjczyk, natomiast Szpilka (jak zawsze zresztą) odgrażał się na Facebooku i Instagramie, że zmiecie rywala z ringu. Tak się nie stało. Polski bokser, który przez jakiś czas siedział w więzieniu przegrał w drugiej rundzie przez potężny nokaut. Artur Szpilka padł na deski niczym rażony piorunem. Przez dobrych kilkadziesiąt sekund pięściarz leżał bez ruchu, a wokół niego zaroiło się od lekarzy. Była to trzecia porażka Szpilki w ostatnich pięciu walkach.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 lipca 2019 o 01:07 przez MarcinZfejsa
Spełniły się najgorsze przeczucia wszystkich śledzących od 10 dni sprawę 5-letniego Dawidka i jego ojca, który popełnił samobójstwo. Dziś okazało się, że dziecko również nie żyje - jego ciało zostało znaleziono w zbiornikach wodnych pod wiaduktem przy węźle Pruszków na drodze A2.

Jak zginął 5-latek?

Cała historia zaczyna się 10 lipca 2019 roku. 5-letnim Dawidem opiekuje się ojciec. Około godziny 17 zabiera on syna z domu w Grodzisku Mazowieckim i odjeżdża w nieznanym kierunku. 4 godziny później policja dostaje zgłoszenie, że mężczyzna nie żyje - rzucił się pod koła nadjeżdżającego pociągu. Wtedy jeszcze nikt nie wie co stało się z Dawidkiem. Teraz jednak, gdy znaleziono ciało, można powiedzieć znacznie więcej.

Zobacz prawdopodobną wersję wydarzeń -->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2019 o 18:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt24.pl
Tragiczny finał poszukiwań 5-letniego Dawidka. Znaleziono ciało, jest okaleczone
Od 10 dni trwały poszukiwania 5-letniego Dawida Żukowskiego, którego z domu zabrał ojciec. Po kilku godzinach od zdarzenia okazało się, że ojciec chłopca nie żyje, ale nie było wiadomo, co stało się z 5-latkiem. Służby przez 10 dni przeszukiwały kilka tysięcy hektarów w oszukiwaniu dziecka. W poszukiwaniach brało udział kilka tysięcy osób z komendy w Grodzisku, ze stołecznego oddziału prewencji, kryminalni, a także strażacy i żołnierze. W poszukiwaniach wykorzystano drony oraz helikopter, jak również psy tropiące z Polski i Niemiec. Dziś ciało Dawida zostało znalezione. Zwłoki odkryto w jednym ze zbiorników wodnych przy autostradowym węźle Konotopa.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2019 o 16:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.kryminalnapolska.pl/2019/07/20/tragiczny-final-poszukiwan-dawida-cialo-5-latka-znaleziono-w-zbiorniku-wodnym/?fbclid=IwAR2IKQIYuEi7-kdtMTsIDtd-s1MQ5sMTyfQjLNolV8usHDRV78f-vwA6EOk
Nad Polskę nadchodzi fala afrykańskich upałów. Wiemy gdzie będzie najcieplej. Najwyższa temperatura w historii!
Jeżeli myślicie, że czerwcowa fala upałów, która nawiedziła nasz kraj kilka tygodni temu to było wszystko, jeżeli chodzi o wysokie temperatury w tym roku to jesteście w ogromnym błędzie. Nad Polskę zmierza właśnie niezwykle ciepły front z południowego zachodu, a wraz z nim rozgrzane do ponad 40 stopni masy powietrza. „Niestety nie możemy już więcej ignorować faktów i musimy przyznać, że chłodny okres tego miesiące ma się ku końcowi. Temperatury w trzeciej dekadzie lipca najprawdopodobniej wzrosną powyżej 30 stopni C” - informują bezdusznie analitycy serwisu Klimat i Pogoda. Już w najbliższy weekend temperatury w całej Polsce przekroczą 30 stopni. Potem nastąpi lekkie ochłodzenie, ale tylko na 2-3 dni. Kolejna fala gorąca utrzyma się z nami do końca wakacji. Na południu Polski temperatury w sierpniu mają osiągać granicę 40 stopni w cieniu, co będzie nie do wytrzymania.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 14:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://wiadomosci.wp.pl/pogoda-szaleje-idzie-nowa-fala-ekstremalnych-upalow-juz-do-konca-lata-6403881863964801a
Z ostatniej chwili - zmarła jedna z największych gwiazd telewizji Polskiej. Celebryta odszedł nagle
Media poinformowały, że w miniony piątek zmarł Adam Słodowy - popularyzator majsterkowania i autor programu dla młodzieży „Zrób to sam”. Adam Słodowy miał w chwili śmierci 95 lat. Prezenter był uwielbiany przez młodzież, przez wielu nazywany był polskim MacGyver’em. Do chwili śmierci Adam Słodowy mieszkał w Warszawie z żoną Bożeną. Po zakończeniu kariery prezentera Słodowy pojawiał się często w kampaniach reklamowych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 13:07 przez MarcinZfejsa
Farah Khalek od urodzenia cierpi na ciężką chorobę autoimmunologiczną - twardzinę. Jest to bardzo ciężkie i rzadkie schorzenie charakteryzujące się twardnieniem skóry i tkanek. U chorych zmiany widoczne są na całym ciele - poczynając od kończyn, a kończąc na twarzy. Farah Khalek jest jedną z nielicznych pacjentek dotkniętych schorzeniem, które nie boją się mówić wprost o swojej dolegliwości. Farah pokazuje też dotknięte chorobą ciało na Instagramie. Ten swego rodzaju ekshibicjonizm spotyka się niestety z dużą ilością hejtu. Na szczęście wśród negatywnych i przykrych komentarzy można wyłowić całkiem sporo tych dodających otuchy. Farah sama przyznaje, że przez wiele lat nie potrafiła pogodzić się ze swoim wyglądem i z odrazą spoglądała w lustro. Z czasem zaczęła jednak zupełnie inaczej podchodzić  do trapiącej ją choroby i postanowiła z nią walczyć… wystawiając ją na widok publiczny. Kobieta twierdzi, że publikowanie swoich zdjęć pomaga jej zaakceptować siebie i daje jej siłę do walki z twardziną.

Więcej zdjęć Farah znajdziecie na kolejnych slajdach.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 02:07 przez MarcinZfejsa
Kobieta urodziła dziecko swojego brata. Zrobiła to bo nie miała wyboru
27-letnia Chapelle Cooper została surogatką swojego brata Michaela oraz jego wieloletniego partnera Scotta. Jak sama twierdzi - zrobiła to z dobrego serca, bo widziała że wynajęcie surogatki jest bardzo drogie, a jej brat i jego partner nie mieli zbyt dużo pieniędzy. Zaoferowała więc bratu, że zapłodni się nasieniem jego partnera i urodzi parze dziecko. Michael i Scott udzielili wywiadu, w którym wprost mówią, że są niezwykle wdzięczni Chapelle: „Jesteśmy zachwyceni siłą, miłością i odwagą Chapelle i nigdy nie będziemy w stanie wystarczająco podziękować jej za nasze małe doskonałe zawiniątko. Kochamy cię bardziej niż myślisz!” - powiedzieli po narodzinach syna.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 lipca 2019 o 02:07 przez MarcinZfejsa
Następna