Wszystkie wpisy

Polacy wyprodukowali pierwsze na świecie piwo zrobione z wydzielin z kobiecej pochwy
Od czasu do czasu możemy w sieci przeczytać coś, co wydaje się tak bardzo nieprawdopodobne, że aż ciężko nam w to uwierzyć. Niemal w każdym tygodniu trafia się co najmniej jedna taka rzecz. Tym razem padło na coś, co może wzbudzić równie wielki zachwyt co obrzydzenie. The Order of Yoni - pierwsze na świecie piwo wyprodukowane na bazie waginalnych bakterii kwasu mlekowego. 

The Order of Yoni to spółka z Warszawy, która na co dzień zajmuje się hurtową sprzedażą napojów alkoholowych. Kilka lat temu wpadli oni jednak na pomysł, aby zrobić coś wyjątkowego. W tym celu rozpoczęli zbiórkę na specjalnej platformie crowdfundingowej Indiegogo, ponieważ sam projekt wymagał sporego wkładu finansowego. 

Niestety nie było łatwo. Po znalezieniu kobiet chętnych użyczyć firmie swojego wizerunku oraz wydzielin z pochwy, trzeba było wyodrębnić potrzebne bakterie tak, aby proces fermentacji trunku przebiegł w sposób jak najbardziej zbliżony do tego naturalnego. 

No i stało się. Po wielu miesiącach starań i marketingowego dmuchania balonika piwo będzie miało w końcu swoją premierę w Polsce. Możecie jej spodziewać się pod koniec lipca w jednym w barów w Katowicach - Biała Małpa. Jeśli jesteście zainteresowani i chcecie posmakować tego niezwykłego piwa, poszukajcie tego miejsca na Facebooku, a na pewno szybko traficie na odpowiednie wydarzenie. 

Co to jednak za piwo? Swoich wydzielin użyczyły dwie urocze modelki - Paulina i Monika. Na bazie bakterii każdej z nich powstało osobne piwo. Od Pauliny mamy Bottled Lust - wytrawne piwo o aromacie muscatu; a od Moniki mamy Bottled Passion - czyli klasyczny biere de champagne. Zawartość alkoholu obydwu trunków ma wynosić 8%. 

Czy był to jednak aż tak szalony pomysł? Raczej nie. Naukowcy nie wykluczali przecież, że z pochwy da się wyodrębnić takie bakterie, które będą nadawały się do warzenia piwa. Czy jednak ma ono zadowalający smak? To do oceny trzeba pozostawić już każdemu z osobna. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 19:07 przez e-wonsz
Kleszcze najchętniej wybierają tę konkretną grupę krwi - o jakiej mowa?
Z czym kojarzy wam się niedzielne południe w środku lata? Pewnie ze spacerkami z rodziną w parku, ze spędzaniem wolnego czasu gdzieś nad wodą, czy ogólnie z wyjazdem na łono natury, aby nieco odpocząc od miejskiego zgiełku. W końcu od tego jest niedziela i tak powinniśmy wykorzystywać ten czas. Całe szczęście, że nie możemy go już marnować na zakupy...

Wracając jednak do głównego tematu. Niedzielne popołudnie, łono natury - istna sielanka. Ten klimat można jednak łatwo zepsuć. Jeśli wybraliście się na spacer po parku czy po lesie to pewnie szybko zainteresuje się wami lokalna fauna. I nie mówimy tutaj o sarenkach, które podbiegną, aby jeść wam z ręki. Nie mówimy tutaj również o ptaszkach, które niczym z filmu Disneya przylecą i usiądą wam na ramieniu. Mówimy raczej o komarach, które przylecą po waszą krew oraz o kleszczach, które mają dokładnie taki sam interes, jak komary. 

Czy jednak wiecie o tym, że te drugie mają swoją ulubioną grupę krwi? Jak pokazują badania przeprowadzone w Czechach na Uniwersytecie Masaryka - ta stara mądrość ludowa ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jaka jest jednak ich ulubiona grupa krwi? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 18:07 przez e-wonsz

W wizerunku Ariany zaszły ostatnio poważne zmiany

Wszystko zaczęło się wtedy, gdy piosenkarka najpierw pokazała się w nowej odsłonie w brytyjskim Vogue. Potem jeszcze bardziej zszokowała swoich fanów.
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 16:07 przez lordvader
Na zdjęciu powyżej widzicie list Bartka, który został napisany tuż przed tym, jak chłopiec założył sobie na szyję sznur. Jego mama w tym czasie rozmawiała z księdzem probopszczem, który oskarżał 13-latka o kradzież. Raz mówił, że to 200 zł, raz 700, innym razem znowu 400. Nie wiedziała, czy ma to zsumować, czy ksiądz się myli... a może zmyśla? Chwilę później to już nie miało znaczenia.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 10:07 przez lordvader
Samosąd więźniarek na 22-latce. Jej bliscy mówią, że nie zasłużyła na taki los
22-letnia Shaune Hoare razem ze swoim chłopakiem zabiła jego 16-letnią przyrodnią siostrę, Becky Watts. Aby zaspokoić swoje chore żądze, para porwała 16-latke, znęcała się nad nią, a następnie poćwiartowała i ukryła jej zwłoki. Nathan Matthews został skazany na dożywocie, a Shaune odsiaduje wyrok 17 lat więzienia. Niedawno została pobita, a raczej wręcz skatowana przez współwięźniarki. Ratownicy medyczni musieli ją dwukrotnie reanimować. Jej bliscy boją się, że dziewczyna nie dożyje końca odsiadki. Są przekonani, że jest niewinna.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2018 o 10:07 przez lordvader
Wielorybnicy z Islandii zamordowali pierwszego płetwala błękitnego od 50 lat bezczelnie twierdząc, że to nie był płetwal błękitny
Płetwale błękitne to gatunek szczególnie chroniony. W ich sprawie podpisana jest międzynarodowa umowa, która zabrania polowania na te zwierzęta. Dzięki temu żaden płetwal błękitny nie zginął z ręki wielorybników od 50 lat. Niestety niedawno ta sytuacja uległa zmianie. Wielorybnicy z Islandii upolowali jednego z nich twierdząc, że była to hybryda płetwala błękitnego z płetwalem zwyczajnym, na które Islandczycy polować już mogą, za zgodą własnego rządu. 

Sprawa wzbudziła ogromne kontrowersje i wiele organizacji domaga się szczegółowego przebadania upolowanego zwierzęcia, w celu ustalenia czy był to płetwal błekitny czy zwyczajny. 

Ze zdjęć zrobionych wielorybnikom z ukrycia można wywnioskować, że był to jednak płetwal błękitny. Eksperci zwracają uwagę na kilka charakterystycznych cech, których nie posiadają płetwale zwyczajne. Ich zdaniem nie ma wątpliwości - ofiarą padł tutaj płetwal błękitny. 


Dodatkowo spore kontrowersje wzbudza też decyzja rządu Islandii, który wydał pozwolenie na polowanie na płetwale zwyczajne tylko jednej firmie - Hvalur. Ich celem na rok 2018 jest zabicie aż 191 wielorybów. Mamy tylko nadzieję, że tym razem nie będą to już płetwale błękitne.  
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2018 o 20:07 przez e-wonsz
Pasażerom samolotu Ryanaira dosłownie puściła się krew z uszu, po tym jak pilot musiał zrobić coś niespodziewanego
W końcu nadszedł czas wakacji, czas wyjazdów, czas kolonii, czas urlopów i ogólnie czas letniego wypoczynku. Wiele osób wybiera się w tym celu gdzieś do egzotycznych krajów, aby zasmakować nieco życia, które nie jest nam dane na naszej szerokości geograficznej. 

Kąpiele w morzu, egzotyczne owoce zrywane prosto z drzewa i ten beztroski czas. Nie trzeba się o nic martwić, jedyne na czym nam zależy, to znalezienie najlepszej restauracji, żeby w niej zjeść obiad. Niestety do takich miejsc trzeba się jakoś dostać. Podróż samochodem czy autokarem dla wielu osób jest na tyle straszna, że decydują się na lot samolotem. 

No i właśnie na ten rodzaj transportu zdecydowali się pasażerowie lotu o numerze FR7312 z Dublina do Chorwacji. Lotu, w trakcie którego wielu pasażerów doświadczyło krwotoku z uszu, bólów głowy i nudności. Powód? Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2018 o 20:07 przez e-wonsz
Komary używają aż sześciu igieł, aby dostać się do naszej krwi. Zobaczcie sami, jak to wygląda z bliska
Jeśli zapytacie kogoś w środku lata, co najbardziej na świecie go denerwuje, to istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że jego odpowiedź będzie brzmiała następująco: komary. W Polsce żyje niewiele osób, którym te stworzenia nie dały się we znaki. Robicie grilla? Komary na pewno wpadną. Otworzycie wieczorem okno i nie zgasicie światła? Komary będą z wami przez całą noc. 

To jednak nie wszystko. Komary są również najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na całym świecie. Odpowiadają one za tak wiele zgonów wśród ludzi, że żadne inne stworzenie nie jest w stanie ich przebić. Wszystko oczywiście przez choroby, które przenoszą, a nie bezpośrednio w wyniku ukłucia. 

Chociaż to potrafi być wyjątkowo bolesne, a ślad potrafi swędzieć, jak nic innego. Dlaczego jednak tak się dzieje? Wszystko przez to, że komary wykorzystują aż sześć igieł, aby dostać się do naszej krwi. Zobaczcie sami, jak to wygląda z bliska. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2018 o 15:07 przez e-wonsz
Piwo pite w ten sposób smakuje tak, jak żadne inne. To światowy hit i potwierdzają to badania
Niemal wszyscy lubimy piwko. Wprawdzie daleko nam do naszych południowych sąsiadów z Czech, ponieważ u nich miłość do bursztynowego trunku jest znacznie silniejsza, jendka my Polacy nie zostajemy aż tak mocno w tyle. Ostatnio mieliśmy kilka bardzo dobrych okazji, aby napić się piwka (albo pięciu) z kolegami. Niemal codziennie odbywały się bowiem rozgrywki piłkarskie związane z ostatnimi Mistrzostwami. 

W jaki sposób i w jakich okolicznościach pijecie jednak swój browar? Każdy chyba lubi inaczej. Jedni wolą samotnie w swoich własnych czterech ścianach po pracy, inni wolą wyjść do ludzi i napić się w zatłoczonym barze, jeszcze inni lubią napić się gdzieś w plenerze przy świecącym słońcu - niezależnie jednak od tego, w jaki sposób pijecie swoje piwo, to nie robicie tego tak, jak powinno się to robić. 

Powinno aby piwo wydobyło z siebie jak najbardziej bogaty smak oraz aromat. Ten sposób może was nieźle zdziwić. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2018 o 15:07 przez e-wonsz
Ostatnio na stronie Ewy Chodakowskiej pojawiło się ogłoszenie reklamujące "tydzień marzeń" na Malediwach z nią i z jej mężem, Lefterisem Kavoukis. Jesteście ciekawi, co jest w programie? Zobaczcie, czy to rzeczywiście spełnienie waszych marzeń.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2018 o 15:07 przez lordvader
Źródło: Pudelek
Następna