Poczekalnia

Ułóż w ten sposób palce. Wystają Ci ścięgna jak osobie na zdjęciu po lewej? Sprawdź co to oznacza
Zęby mądrości, migdałki, kość ogonowa, czy mięśnie poruszające uszami to tylko niektóre pozostałości w drodze ewolucji. To resztki historii przypominające o naszych przodkach i tym, co nam z nich zostało. Wystające pośrodku nadgarstka ścięgno to również pozostałość po przodkach. Było przydatne, gdy człowiek nie był w stanie sprawnie się poruszać w pozycji wyprostowanej. Mięsień dłoniowy jest dobrze rozwinięty u ssaków poruszających się na czterech łapach np. u lemurów. Jak to sprawdzić? Wyciągnij rękę przed siebie i dotknij kciukiem małego palca. Jeśli ciągle posiadasz cechę przodków, zauważysz małe wybrzuszenie pośrodku nadgarstka. Jeżeli go nie dostrzegasz, oznacza to, że jesteś w gronie 10-15% ludzi, u których ta cecha już zanikła. Nie musisz się jednak martwić, nie wpływa to w żaden sposób na zaburzenia w chwytaniu!
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 września 2018 o 10:09
Historia, która mi się przytrafiła, zasługuje na opublikowanie tutaj. Bo to totalna kpina. Wciąż nie wierzę, że to zdarzyło się naprawdę. 

estem z Jackiem ponad 10 lat. To mój pierwszy chłopak, z którym zostanę już na zawsze, dobrze o tym wiem. W planach mamy ślub i dzieci, ale to za jakiś czas - na razie jesteśmy przed trzydziestką i chcemy się wyszaleć i żyć bez zobowiązań póki jeszcze możemy. Powiecie, że jak to, wyszaleć się będąc w związku? I to dodatkowo z tak długim stażem? Otóż tak, kochani, ja bardzo szaleję i czuję się wolna pomimo że mam chłopaka. Bo w końcu prawdziwa miłość uskrzydla a nie ogranicza, racja? 

A więc. Postanowiliśmy z Jackiem spróbować czegoś nowego. Jakoś tak wyszło z rozmów, że oboje chcielibyśmy zrobić "to" z inną parą. Dla nas obojga to nie zdrada, tylko czysta przyjemność. Postanowiliśmy, że znajdziemy sobie jakąś obcą parę z internetu, bo z kimś znajomym to wiadomo że głupio. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 września 2018 o 00:09 przez Defdef
Opowiem wam historię mojej koleżanki, która przez przyjaznego Muzułmanina popełniła samobójstwo. 

Koleżankę nazwijmy Sara, była 3 lata ode mnie starsza, studiowała 3 rok matematyki. W miarę normalna, niska brunetka z bursztynowymi oczami. Była uważana za piękną i dobrą, była bardzo tolerancyjna i uprzejma. A teraz jej bliźniaczka. Nazwijmy ją Hania. Była wyższa od Sary i miała jaśniejsze włosy. Od zawsze była jakaś inna. Jak miała 17 lat, poznała na Skype Irańczyka, po dwóch videorozmowach on przyleciał po nią do Polski i wywiózł ją do Iranu. 


Minęło 5 lat. Hania wróciła do Polski z dwójką synów, wykapany ojciec, ale oczy po matce. Jeden miał 5 lat, a drugi 4, Hania była w trzeciej ciąży. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 września 2018 o 00:09 przez Defdef
Hejka wszystkim. Postanowiłam, że napiszę tutaj swoje przemyślenia, bo uważam że jest tu wiele młodych osób, które nieraz były w podobnej sytuacji do mojej i mogą mi doradzić. 

Otóż, moi drodzy, jakiś czas temu zerwałam z chłopakiem, bo po prostu przestało się nam układać. Nie kochałam go i dobrze, że to się skończyło. Po rozstaniu nabrałam trochę wiatru w żagle i zaczęłam spotykać się z różnymi facetami. Po roku nudy z jednym, nieciekawym gościem, chyba mi się należało, co nie? 

W każdym razie, zdarzyło mi się w przeciągu ostatniego miesiąca kilku przygód. Wiadomo, większość po imprezach, jak to zwykle bywa. Ale sednem wyznania jest fakt, że poznałam Ariela. Chłopaka, który zawrócił mi w głowie. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 września 2018 o 00:09 przez Defdef
224 dni temu
Jestem w szoku, że to, co się wydarzyło, dotyczy właśnie mnie i mojego dziecka. Byłam pewna, że dobrze wychowuję córkę, że dbam o jej edukację, o rozwój emocjonalny. Dobrze wiedziała, o co chodzi w tych sprawach, została uświadomiona, pouczona o antykoncepcji, o konsekwencjach różnych "zabaw", a mimo to stała się prowodyrką kretyńskiej zabawy, którą wymyśliły gówniary w jej wieku - z nią na czele. 

Otóż nowa zabawa to nic innego, jak potajemna masturbacja przy wszystkich. Polega to na tym, że dziewczyny siadają okrakiem na krzesłach, a chłopcy naprzeciwko, przyglądają im się prosto w oczy i mają ocenić, która z nich się w tym momencie dotyka.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2018 o 01:09 przez Defdef
Mam 20 lat i jestem ze swoim chłopakiem Dawidem już 3 miesiące, ale znam go o wiele dłużej. Kocham go i nie wiem, co bym bez niego zrobiła. Tylko jest jeden problem... Dawid czasami nie rozumie słowa „nie”. Już kiedy byliśmy ze sobą od dwóch tygodni i uparcie powtarzałam „nie”, kiedy chciał zobaczyć moje nagie piersi, nie przestawał robić tego, co chciał. Po kolei przekraczał każde moje granice- „mozesz potrzymać, ale przez bluzkę”, „tylko w staniku”, aż w końcu mu uległam i pozwoliłam bez stanika. Było wiele takich sytuacji, także jeśli chodzi o dolne części ciała. Mówiłam nie, a on majstrował tam palcem, zanim zdążyłam zabrać mu rękę, że aż sama nie byłam już w stanie odmówić. 

Było wiele kłótni na ten temat, ale nic się nie zmieniło. Raz podczas kłótni przyznał, że gdy „bawimy się”, to traktuje mnie przedmiotowo i wszystko, co robi, to po to, żeby mu było przyjemnie. Gdy to usłyszałam, to nie mogłam powstrzymać płaczu. Nie mogłam wtedy tego zrozumieć - jak można jednocześnie kogoś kochać i traktować go w takich chwilach przedmiotowo? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2018 o 01:09 przez Defdef
Mam problem. Spotykałem się z super dziewczyną, którą naprawdę lubiłem. Była ładna, mądra i zabawna. Po paru tygodniach napisała do mnie, że bardzo by chciała się ze mną kochać, jednak chciała, bym najpierw wysłał moje nagie zdjęcia, czyli moje nudesy. 

Ja, głupi, wysłałam jej to, o co prosiła - i się zaczęło. Zablokowała mnie wszędzie, a w szkole nie pojawiała się przez pewien czas. Gdy w końcu się pojawiła, miałem ochotę, by zniknęła na całe życie. Dlaczego? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2018 o 01:09 przez Defdef
Pracuję w firmie, w której nie jest łatwo o awans. Jest spora rotacja na niskich stanowiskach, za to "góra" nie zmienia się prawie wcale, od lat. Bardzo zależy mi na awansie, bo jestem młoda, a i tak dość wysoko już zaszłam, wobec czego robiłam bokami, żeby tylko szef mnie zauważył i docenił. Tak się stało, ale zauważył mnie... cóż, nie do końca w tym kontekście, na którym mi zależało. 

Zaczęło się od głupkowatych tekstów, uśmieszków, raz nawet klepnął mnie lekko w tyłek, niby niechcący. Udawałam, że tego nie widzę. Uwierzcie, ciężko mieć taką pracę, jaką ja mam, bardzo mi na niej zależy i zanim mnie pojedziecie, to zrozumcie, że w dorosłym życiu nie jest tak kolorowo, jak pieprzą w internecie. Nie mogłam po prostu "dać mu w pysk", więc zaciskałam zęby i głupio się uśmiechałam, a w duszy pragnęłam, żeby zdechł za te obleśne, ohydne podrywy. Dodam, że ma żonę i dwójkę dzieci. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2018 o 01:09 przez Defdef
Niedawno odnalazłam tą stronę i postanowiłam podzielić się z Wami moją historią sprzed kilku miesięcy. 

Jestem nauczycielką w liceum. Pod koniec tamtego roku szkolnego mój kolega z pracy, Ludwik, zaproponował mi wspólne zorganizowanie wycieczki dla naszych klas wychowawczych. Zgodziłam się, jednak nie przewidziałam jednego - że kilka dni przed wyjazdem dowiem się, że oprócz innego kolegi, jedzie z nami jeszcze Beata - koleżanka z pracy, z którą często się spieram, a która, jak wszyscy wiedzą, jest też kochanką Ludwika. 

Wkurzyłam się, ale od razu zaznaczyłam że nie zamierzam spać w pokoju z Beatą, żeby ona i Ludwik mogli się sobą "nacieszyć". Oczywiście Beata w swojej fałszywej trosce obiecała mi, że nigdy w życiu nie postawiłaby mnie w takiej sytuacji, bo przecież nie jest tego typu osobą. Wiedziałam, że kłamie, ale w tamtym momencie musiało mi to wystarczyć. Odłożyłam na bok wszystkie nasze kłótnie i to jak bardzo nadużywała stanowiska kiedy była moją szefową tylko po to, żeby mnie udupić. Postanowiłam zrobić dobrą minę do złej gry. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 września 2018 o 14:09 przez Defdef
To wydarzyło się kilka lat temu. Oglądałam z ówczesnym chłopakiem film do późnego wieczora. Mój chłopak mieszkał w jednej z podkrakowskich wsi, na autobus czy bus już było za późno, więc zadzwoniłam do rodzicielki i poinformowałam ją co i jak i zostałam u chłopaka na noc. 

Jego rodzice byli jednym z najbardziej awanturujących się małżeństw w całej wsi jak i okolicy. Tego wieczoru było tak samo - krzyki, wyzwiska i obietnice złożenia pozwu o rozwód roznosiły się po całej okolicy. Naciągnęłam kołdrę na uszy i jakoś udało mi się zasnąć. 

Obudziłam się nad ranem, z tarasu było widać piękny wschód słońca, więc niewiele myśląc wzięłam koc i krzesło na zewnątrz. Fajki niestety zostały w sypialni niedoszłych teściów, więc cichutko na paluszkach udałam się w stronę ich pokoju, by przez przypadek zła nie obudzić. Nacisnęłam klamkę, uchyliłam delikatnie drzwi, a moim oczom ukazała się jedna z najobrzydliwszych scen, jakie moje oczy miały okazję ujrzeć. 
 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 września 2018 o 14:09 przez Defdef
Następna