Szokujące

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jedno na 100 000 dzieci rodzi się w worku owodniowym. W przypadku normalnego porodu - pęcherz płodowy, w którym znajduje się dziecko w łonie matki, pęka przed porodem. Czasami jednak tak się nie dzieje i na świat przychodzi dziecko w pęcherzu płodowym. W internecie nie ma wielu zdjęć dzieci, które w ten sposób przyszły na świat. Tym cenniejsze są fotografie pewnej brazylijskiej pani fotograf, która była świadkiem tak wyjątkowych narodzin. Zdjęcia, które fotografka wrzuciła na swój Instagram robią ogromne wrażenie. Wszystkie zobaczycie na kolejnych stronach tej galerii. Polecamy!
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 lutego 2019 o 17:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: instaram
Ten 35-latek szuka żony na Facebooku. Opisał szczegółowo jak ma wyglądać jej krocze
Randkowanie w dzisiejszych czasach nie przypomina tego, które znają nasi rodzice. Dziś rządzi Tinder, szybkie randki, szybki seks i szybkie związki. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki - wystarczy wpisać w aplikację swoje wymagania, a ta od razu dopasuje nam idealnego partnera według naszych wymagań i preferencji. O krok dalej postanowił pójść pewien mężczyzna. Zamiast korzystać z aplikacji, swoje ogłoszenie matrymonialne postanowił zamieścić na Facebooku na jednej z grup. Bardzo konkretnie opisał swoje oczekiwania odnośnie partnerki. „Jestem 35-letnią samotną duszą, która szuka miłości. Jeśli masz od 19 do 23 lat, nie jesteś wyższa niż 155 cm, ważysz 43-47 kg, reprezentujesz białą rasę, ewentualnie z egzotyczną domieszką, pracujesz, jesteś wykształcona, masz samochód, chodzisz regularnie na siłownię (chudym grubaskom dziękuję), masz wklęsłą pochwę, piersi w rozmiarze C, żadnych tanich tatuaży, kolczyków w twarzy, byłych których znam, masz przyjazną osobowość i dobre poczucie humoru, nie jesteś rozwydrzona i nie urządzasz awantur bez powodu, a także nie będziesz miała nic przeciwko, jeśli zniknę na cały weekend, wtedy proszę… odezwij się do mnie” - czytamy w ogłoszeniu. Naszą uwagę przykuła między innymi wzmianka o wklęsłej pochwie. Jesteśmy ciekawi, czy 35-latek znalazł już odpowiednią kandydatkę.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lutego 2019 o 10:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: facebook
Michelle Carter to 22-letnia, z wyglądu niewinna dziewczyna, która namówiła swojego młodszego chłopaka do popełnienia samobójstwa. Sąd skazał ją na nieco ponad rok pozbawienia wolności. Michelle i Conrad Roy poznali się na wakacjach na Florydzie. Mimo, że pochodzili z różnych miast i na co dzień nie mieli możliwości się spotykać, postanowili stworzyć związek na odległość. Kontaktowali się ze sobą telefonicznie, listownie oraz za pośrednictwem internetu. Zarówno Michelle jak i Roy cierpieli na depresję. W momencie kiedy się poznali chłopak miał już za sobą kilka nieudanych prób samobójczych. Gdy związek pary trwał, Roy znowu zaczął myśleć o samobójstwie. Niestety, jego dziewczyna zamiast mu pomóc postanowiła utwierdzić go w przekonaniu, że w jego przypadku samobójstwo jest dobrym wyjściem... -->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 lutego 2019 o 01:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: popularne.pl
Czytelniczka serwisu papilot.pl udzieliła redakcji wywiadu, w którym jasno pokazuje jak wygląda rzeczywistość w Polskich liceach. Dziewczyna jest uczennicą dobrego liceum w Warszawie i licealistki o których opowiada zna osobiście. Oto najciekawsze fragmenty z wywiadu:

Dziennikarka: Skąd o tym wiesz?

Licealistka: Wszyscy w szkole wiedzą. Ona w ogóle tego nie ukrywa, a niektórzy chłopcy opowiadają później, co im robiła. Na przerwach znika w łazience i podobno ma stały cennik (…)

D: Nauczyciele niczego nie zauważyli?

L: Nie wiem, czy wiedzą dokładnie, co ta dziewczyna wyrabia. Ale ona ogólnie nie ma najlepszej reputacji. Pewnie i oni słyszeli plotki na jej temat. Że taka odważna, a cnotę to musiała stracić dawno temu (…)

-->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lutego 2019 o 09:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: papilot.pl

Edith Bird, 15 lat

Jeżeli w waszym wyobrażeniu najstarszym zawodem świata od lat zajmują i zajmowały się tylko piękne kobiety, to jesteście w ogromnym błędzie. Prostytutka wcale nie musi być Miss Świata, by uprawiać swój zawód. Nawet niespecjalnie ładna dama do towarzystwa znajdzie swojego amatora. Niedawno brytyjska policja upubliczniła archiwalne zdjęcia z początków XX wieku. Na fotografiach możemy oglądać twarze płatnych kochanek sprzed ponad 100 lat. Zdjęcia zostały wykonane pomiędzy 1908 a 1911 rokiem. Niektóre z dziewczyn uwiecznionych na fotografiach miały w  w momencie ich wykonywania … 15 lat. Trudno w to uwierzyć, patrząc jak zniszczone twarze mają. Zobaczcie kolejne fotografie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lutego 2019 o 12:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: papilot.pl
Marta Robin jest jedną z najbadziej niezwykłych i tajemniczych postaci XX wieku. Miała potwierdzone medycznie stygmaty, a według świadków potrafiła znajdować się w kilku miejscach jednocześnie. To nie wszystko. Udokumentowano, że w chorobie, przez ponad pół wieku nie przyjmowała żadnych posiłków i żywiła się jedynie komunią świętą. Marta Robin urodziła się w 1902 roku we Francji, była bardzo pobożna od najmłodszych lat. Jednocześnie od dziecka uchodziła za bardzo chorowitą, do tego stopnia, że zawsze komunię świętą przyjmowała indywidualnie. Zawsze podkreślała, że przyjęcie dla niej eucharystii jest dla niej ogromnym duchowym przeżyciem. „Pan Bóg przygarnął mnie łagodnie do siebie” - zwykła mawiać. Jako nastolatka Marta Robin zaczęła często tracić przytomność. Nie były to jednak chwilowe zaburzenia - Marta popadała w coś w rodzaju śpiączki, która potrafiła trwać nawet kilka miesięcy. Przez ten czas nikt nie miał z nią kontaktu, a rodzina była przerażona jej stanem. Podczas jednej ze swoich śpiączek Marta doznała objawienia. Stwierdziła w obecności świadków, że musi złożyć swoje ciało w ofierze Chrystusowi. Od tego czasu życie Marty stało się jeszcze dziwniejsze...

-->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 lutego 2019 o 18:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: onet.pl
Szokujące słowa żony Tomka Mackiewicza rok po jego tajemniczej śmierci. Nowe fakty w sprawie
Mija rok od tragicznej śmierci Tomasza Mackiewicza na Nanga Parbat. Pod koniec stycznia 2018 roku żyliśmy tragedią, która wydarzyła się na Nanga Parbat. Wyprawa Tomka Mackiewicza i Elisabeth Revol skończyła się tragiczną śmiercią Mackiewicza i połowicznie udaną akcją ratunkową, podczas której udało się uratować francuską wspinaczkę. Jak się okazuje, żona Tomasza Mackiewicza - Anna - ma ogromny żal do Krzysztofa Wielickiego za źle przeprowadzoną akcję ratunkową. „Mam straszny żal do Krzysztofa Wielickiego (…) o to, że natychmiast nie próbował wysłać po Tomka helikoptera. Mieli opłacony depozyt, mogli go wykorzystać na ratowanie Tomka. Straszny jest we mnie ból z tego powodu. Bo śmigło stało gotowe do wykorzystania dla polskiej wyprawy, a ja w tym czasie z chatki w irlandzkiej wiosce organizowałam z kilkoma przyjaciółmi 50 tys. dolarów na zapłacenie za helikopter Pakistańczykom” - powiedziała żona Mackiewicza w długim wywiadzie udzielonym Wysokim Obcasom.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2019 o 03:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: Wysokie Obcasy
Korwin-Mikke skomentował śmierć Adamowicza. Te słowa szokują nawet największych jego fanów
Nie cichnie sprawa morderstwa Pawła Adamowicza podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W mediach pojawia się coraz więcej wypowiedzi znanych celebrytów i polityków dotyczących śmierci prezydenta Gdańska. Do całej sytuacji postanowił odnieść się również Janusz Korwin-Mikke. Opublikował on na swoim Facebookowym profilu wpis, który, jakżeby inaczej, budzi spore kontrowersje. „Nie mam najmniejszego zamiaru obchodzić żałoby po śp. Pawle Adamowiczu – a przynajmniej nie: żałoby ogłoszonej przez łajdaków z POPiS i PSLD: przecież On był przeciwko nim wszystkich – i za to Go kochali gdańszczanie. Nie widzę też powodu, by "żałoba" miała objawiać się w powstrzymywaniu się od pisania; chyba rozsądniejsze byłoby powstrzymywanie się od jedzenia i picia. I nocą od innych czynności. Ale mogę coś dla Niego zrobić: zamieszczam cytaty faryzeuszy z PO, którzy teraz tryumfują, bo udało im się pozbyć odszczepieńca, wyeliminować zakałę, "mechanizm niszczący", jakim był dla PO Paweł Adamowicz, który właściwie, ich zdaniem, najpewniej wyląduje w więzieniu: Jarosław Wałęsa: „Zrozum, że teraz jesteś mechanizmem niszczącym. Koalicja Obywatelska to jest przyszłość”. Poniżej polityk zamieścił cytaty polityków PO, którzy wcześniej krytykowali Adamowicza.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 stycznia 2019 o 11:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: facebook
Zabójca prezydenta - Stefan W. Ma nowego obrońcę. Ma go wyciągnąć z aresztu, by mógł leżeć na plaży
Pierwszy obrońca Stefana W. - mężczyzny który zadał śmiertelne ciosy nożem Pawłowi Adamowiczowi, nie zagrzał długo miejsca na swoim stanowisku. Jak donosi Dziennik Bałtycki - został on właśnie zastąpiony przez mecenasa Artura Kotulskiego. Nowy obrońca mordercy już zapowiedział, że rozważa złożenie zażalenia na tymczasowe aresztowanie jego klienta. „Rozważam złożenie zażalenia na tymczasowe aresztowanie jednak zostałem ustanowiony obrońcą z wyboru przez osobę najbliższą mojemu klientowi wczoraj, dzisiaj miałem okazję spotkać się z podejrzanym, ale decyzji jako takiej nie podjąłem” - mówi w rozmowie z dziennikarzami gazety mecenas Kotulski. Przypominamy, że Stefan W. został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy w związku z atakiem na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 10:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Ochroniarze złamali nos mordercy Pawła Adamowicza. Mają być przesłuchani i grożą im konsekwencje
Podczas poniedziałkowych przesłuchań mordercy prezydenta prokurator zauważył na nosie Stefana W. małą rankę oraz opatrunek na jednym z palców. Na pytanie skąd pochodzą obrażenia Stefan W. oznajmił, że rany zadali mu ochroniarze podczas zatrzymania na scenie po tym jak czterokrotnie dźgnął prezydenta nożem. W wyniku dużych emocji oskarżony tuż po napaści na prezydenta dostał ataku drgawek. To wystarczy, by sąd nakazał przesłuchanie ochroniarzy z firmy „Tajfun”, która ochraniała WOŚP w Gdańsku. „Na pewno nie było tam działań celowych. Jeżeli chodzi o obrażenia, to on na tzw. backstage'u, czego nie widzimy na żadnych nagraniach - bardzo się szarpał, nasi ochroniarze musieli użyć chwytów obezwładniających” - powiedział Łukasz Isenko, pełnomocnik „Tajfunu” w rozmowie z Polsat News. Obrońca napastnika nie wyklucza, że jego klient złoży zażalenie na brutalne działania ochroniarzy. Ma się również odwołać od tymczasowego aresztowania.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 10:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Następna