Straszne

Dramatyczne przemówienie Owsiaka tuż po zamachu na prezydenta. Musicie to usłyszeć
"W tym kraju od trzech lat tak się zakręciliśmy, że nie możemy uszanować nawet takiego dnia jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. To jest momentami dziki kraj. Nie róbcie tego. Nie można przemocą walczyć z przemocą. Weźcie to sobie do serca" - mówił Jurek Owsiak kilkadziesiąt minut po ataku nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza na scenie finału WOŚP. Prezydent Gdańska został dźgnięty nożem na scenie, jego stan jest bardzo ciężki, więcej aktualnych informacji na ten temat znajdziesz tutaj.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2019 o 22:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtibe
Atak na prezydenta Gdańska - mamy nagranie na którym widać cios nożem i napastnik
Z informacji, które do nas napływają wiemy już, że napastnik, który zaatakował Prezydenta Gdańska podczas finału WOŚP, celował nożem prosto w serce. Udało mu się zadać cios w okolicach serca, a operacja prezydenta rozpoczęła się o 21. Tymczasem w serwisie YouTube pojawiają się nagrania, na których widać moment zadania przez napastnika ciosu. Mężczyzna przez dłuższą chwilę po zaatakowaniu Prezydenta przebywał na scenie i unosił ręce w triumfalnym geście...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2019 o 22:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=JuYC0xpgGJo
Wiemy co się stało w Gdańsku. Prezydent otrzymał cios w okolice serca, operacja rozpocznie się lada moment
Atak nożownika na Prezydenta Gdańska miał miejsce podczas finału WOŚP. W trakcie trwania światełka do nieba na scenę wskoczył niezidentyfikowany mężczyzna i dźgnął nożem prezydenta na oczach wszystkim zgromadzonych i kamer. Świadkowie twierdzą, że napastnik krzyczał, że siedział w więzieniu za czasu rządów Platformy Obywatelskiej i dlatego zaatakował głowę miasta. Paweł Adamowicz był reanimowany na scenie, Onet donosi, że został przewieziony do szpitala, gdzie rozpocznie się jego operacja. Jest ona zaplanowana na 21. Prezydent miał otrzymać cios w okolicach serca. "Pan prezydent po reanimacji został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego i jest pod troskliwą opieką. Jutro zostanie zorganizowana przed dyrekcję konferencja prasowa, aby wszystkim państwu udzielić informacji. Można ocenić sytuację jako bardzo poważną, natomiast wszyscy liczymy na to, że pan prezydent dojdzie do zdrowia i będzie mógł wśród nas niedługo sam się wypowiadać" - mówił w TVN24 Jerzy Karpiński z Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 stycznia 2019 o 21:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: party.pl
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 09:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: mirror.co.uk
Tak wygląda człowiek który przyjął największą dawkę promieniowania. Po kilku dniach jego ciało rozpadło się
Hisashi Ouchi przeszedł do historii, jako człowiek który przyjął największą dawkę promieniowania w historii. W 1999 roku w Tokaimura w Japonii miał miejsce wypadek nuklearny. Podczas incydentu trzech pracowników elektrowni, wśród nich Hisashi, było wystawionych na bezpośrednie działanie promieniowania. Już w momencie pierwszego wystawienia na promieniowanie Hisashi zaczął mieć problemy z oddychaniem, po czym zemdlał. Pracownika natychmiast przewieziono do szpitala i położono na specjalnym oddziale ratunkowym. Po szybko wykonanych badaniach stwierdzono z przerażeniem, że w jego organizmie DNA oraz chromosomy zostały zupełnie zniszczone. Stracił również wszystkie białe krwinki krwi. Wystarczyło kilka dni od przyjęcia dawki promieniowania, by ciało Hisashiego zaczęło się całkowicie rozpadać. Lekarze postanowili jednak utrzymać go przy życiu i przeprowadzać testy związane z eksperymentalnymi metodami leczenia. Hisashi przez cały czas był przytomny i opisywał swój ból jako niewyobrażalny - błagał o śmierć. Po 27 dniach od zdarzenia jego wnętrzności zaczęły się roztapiać, w 59 dniu pobytu w szpitalu jego serce zatrzymało się 3 razy w ciągu niespełna godziny, ale został reanimowany. Hisashi zmarł w straszliwych cierpieniach po 83 dniach od otrzymania dawki promieniowania.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 07 stycznia 2019 o 22:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: wikipedia.pl
Z powodu tragedii wstrzymano w Polsce dystrybucję filmu, który miał być prawdziwym hitem
Ostatnimi czasy bardzo głośno mówi się w Polsce o tragedii, jaka miała miejsce 4 stycznia w jednym z tzw. „escape roomów” w Koszalinie. Zginęła tam piątka nastoletnich dziewczyn, które w taki właśnie sposób świętowały urodziny jednej z nich. Niestety w pewnym momencie pojawił się ogień, którego źródłem była prawdopodobnie nieszczelna butla z gazem. Na chwile obecną cała sprawa jest badana i ustalane są przyczyny pożaru. Jest to niewątpliwie wielka tragedia, a ubiegła niedziela minęła pod znakiem żałoby w Koszalinie. 

Cała tragedia dziwnym zbiegiem okoliczności nałożyła się z jeszcze jednym wydarzeniem, w którym główną rolę miał zagrać właśnie escape room. Mowa o premierze filmu o tym samym tytule, która została zaplanowana dla naszego kraju na 11 stycznia. Światowa premiera miała miejsce 3 stycznia i przyniosła całkiem zadowalające rezultaty. 

Polski dystrybutor postanowił jednak zrezygnować z wyświetlenia filmu w naszym kraju właśnie teraz. Nie powinno to jednak dziwić. Hasłem filmu miało być bowiem: ucieknij, albo zgiń - co oczywiście spotkałoby się obecnie z ogromną falą krytyki. 

Uprzejmie informujemy, że dystrybucja filmu została wstrzymana" - poinformował w poniedziałek dystrybutor filmu "Escape Room" United International Pictures. Na razie nie wiadomo, czy produkcja w ogóle trafi na nasze ekrany. Na chwile obecną została ona tylko wstrzymana. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 07 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz

Amelia

Amelia, Małgosia, Karolina i Wiktoria to cztery koleżanki, które dwa dni temu świętowały urodziny przyjaciółki - Julii. Niestety, zamiast imprezy w domu wybrały nieco ambitniejszą zabawę - pokój zagadek, tzw. Escape Room w Koszalinie. Z pokoju mogły wydostać się po rozwiązaniu wszystkich zagadek, jakie przygotowała dla nich obsługa. Los miał jednak wobec dziewczynek inne plany. Cała piątka zginęła tragicznie wewnątrz Escape Roomu, którego obsługa nie zadbała, by w środku było bezpiecznie. Dziewczynki, które zginęły w Koszalinie urodziły się w 2003 roku, miały więc 16 lat. Na kolejnych stronach możecie zobaczyć, jak wyglądały —>
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 stycznia 2019 o 13:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/ofiary-pozaru-w-escape-roomie-w-koszalinie/gh5jrqc#slajd-5
Straż Pożarna w Koszalinie podała właśnie szczegółowe informacje na temat tragedii, która rozegrała się w Escape Roomie w Koszalinie dwa dni temu. Strażnicy wprost mówią o licznych nieprawidłowościach w obiekcie, w którym śmierć poniosło 5 dziewczynek. Podano też informację o przyczynach śmierci nastolatek.

Komendant Główny Straży Pożarnej, Leszek Suski: „Urządzenia grzewcze prawdopodobnie były zbyt blisko materiałów palnych, w pomieszczeniu znaleźliśmy również świece. Instalacje elektryczne były przeprowadzone prowizorycznie. Pomieszczenie miało objętość 7,3 metra kwadratowego, były tam dwa fotele, lampa, dla samych osób przebywających w tym pomieszczeniu miejsca było mało”.

-->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 stycznia 2019 o 12:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://osp.pl/artykuly/wiadomo-co-stalo-sie-w-escape-roomie-nowe-fakty-w-sprawie-tragedii-w-koszalinie,16011/
 „Oboje byłyśmy pijane i kiedy opuściłyśmy ostatni bar, rozdzieliłyśmy się. Usiłując dostać się do domu, wsiadłam do złego autobusu, który zabrał mnie na koniec linii w rejony, których nie znam” - zaczyna swoją historię 27-letnia Andrea Sicignano, amerykańska studentka, która została brutalnie zgwałcona w Madrycie. To jak doszło do gwałtu i jak on przebiegał opisała na swoim Facebooku. Po wyjściu z autobusu Andrea usiadła na ławce, by przemyśleć co dalej robić. Wtedy podszedł do niej mężczyzna i zaproponował pomoc. „Była czwarta rano. Komunikacja miejska już nie kursowała. Potrzebowałam pomocy, a ten mężczyzna zapewnił mnie, że pomoże mi się dostać do domu” - pisze kobieta. Okazało się, że przyjęcie pomocy od nieznajomego było błędem. Mężczyzna stał się agresywny, a gdy Andrea zorientowała się co jej grozi próbowała uciekać. „Gdy zaczęłam się bronić, on...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 stycznia 2019 o 10:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: Andrea Sicignano
Tych zwierząt już z nami nie ma. Oto gatunki, które bezpowrotnie wyginęły w 2018 roku
Od roku 1970, w wyniku działalności człowieka, wyginęło aż 60% gatunków wszystkich zwierząt żyjących na Ziemi. Można więc zaliczyć zarówno ptaki, ssaki, jak i gady oraz ryby. Zwierzęta wymierają znacznie szybciej niż jeszcze do niedawna nam się wydawało. Dzieje się to w tempie nawet 1 000 razy szybszym, co naprawdę powinno nas szokować i przerażać. Jeśli tak dalej pójdzie, to nasze wnuki i prawnuki mogą mieć naprawdę ciężko. 

Serwis BirdLife zrobił małe podsumowanie minionego roku i okazało się, że z powierzchni Ziemi zniknęły aż 3 różne gatunki ptaków. Mowa o hawajce czarnolicej (Hawaje), cieśliku dużym (Brazylia) i liściowcu leśnym (Brazylia). 

Specjaliści twierdzą, że informacja nie jest jeszcze oficjalna. Wprawdzie nie ma co do tego żadnych wątpliwości i ptaki na pewno cudownie nie powrócą do życia, to jednak proces uznawania danego gatunku za wymarły, jest bardzo żmudny i długotrwały. 

Na koniec warto wspomnieć, że wiele innych gatunków zwierząt zagrożonych jest szybkim wyginięciem i jeśli tak dalej pójdzie, to na pewno czarny scenariusz wkrótce się zrealizuje. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 grudnia 2018 o 23:12 przez e-wonsz
Źródło: https://mashable.com/article/animals-that-went-extinct-2018/?europe=true#AMsn2YB8XPqS
Następna