Ciekawe

Były pracownik McDonald's zdradza triki, dzięki którym dostaniecie najlepsze możliwe jedzenie
Ten kto wie czym jest nocne włóczenie się po imprezie po mieście, ten doskonale również wie, czym są te niezwykle kuszące zapachy unoszące się z każdej budki z jedzeniem. Bo czyż jest coś lepszego od kebaba zjedzonego na ostrym rauszu, świeżo po wyjściu z klubu? Bo cóż może być lepsego od frytek wciągniętych po wyjściu z knajpy. No i wreszcie co może być lepszego od całego, wielkiego zetawu z restauracji McDonald's o 3 w nocy po opuszczeniu dyskoteki. 

Nic lepiej nie łączy się z alkoholem niż tłuste jedzenie. Kiedy walniemy sobie kilka głębszych, to właśnie na takie posiłki przychodzi nam największa ochota. No i największym błogosławieństwem dla nas w takich chwilach jest czynny McDonald w drodze do domu. Nie przejmujemy się kaloriami, dietą i innymi rzeczami - po prostu chcemy się dobrze najeść. 

Czy jednak wiecie, w jaki sposób powinniśmy składać zamówienie, aby było ono możliwie jak najlepszej jakości i świeżości? Były pracownik restauracji zdradza kilka trików, które dobrze zastosować przy kasie. Dzięki nim na pewno dostaniecie to najlepsze. Oto one. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 18:01 przez e-wonsz
Lecąc z tymi liniami lotniczymi na pewno będziesz miał kłopoty. Oto przewoźnicy, których lepiej unikać
Wprawdzie zdecydowana większośc osób preferuje urządzać sobie wakacje w nieco bardziej wakacyjnych porach - czyli po prostu w środku lata - to jednak na pewno mięzdy wami znajdą sie tacy, którzy wolą uciekać z mroźnego kraju i w trakcie naszej zimy przeżyć jakąs przygodę w tropikalnym miejscu. Tak naprawdę jest to bardzo dobry pomysł, ponieważ w ten sposób możemy nieco uzupełnić niedobory witaminy D i złapać trochę ciepłych promieni słońca. 

Żeby jednak dostać się tak daleko, trzeba oczywiście pokonać trasę za pomocą samolotu. Jest to chyba najbardziej sensowny wybór na tak długie podróże. Niestety nie wszyscy przewoźnicy cieszą sie dobrymi opiniami. Wielu z nich powinniśmy się wystrzegać, ponieważ decydując sie na ich usługi, możemy nawet pożegnać się z wakacjami, a zamiast tego możemy utknąć na lotnisku. O jakich liniach mowa? Bloomberg opublikował ranking najgorszych linii lotniczych - zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 18:01 przez e-wonsz
Może to być obrzydliwe, ale wewnątrz twojej głowy rosną włosy
Wielu z was na pewno zna to doskonale z własnego życia. Wstajecie rano, patrzycie na zegarek, bierzecie prysznic, myjecie zęby i wtedy się zaczyna - walka z włosami. Jesli macie krótkie włosy i leżeliście na nich w pewien określony sposób, to jest całkiem spora szansa na to, że odstają one na wszystkie strony i wyglądacie, jakby „was krowa oblizała”. Nie ma nic gorszego. 

Choć nawet bez tego walka z fryzurą potrafi trwać nawet kilkadziesiąt minut. Cóż, czego to się nie robi, aby wyglądać dobrze, a włosy przecież są w tej kwestii tak bardzo ważne. Dla niektórych są one tak ważne, że nie wyobrażają sobie oni życia bez nich i nie wiedzą co by zrobili, gdyby nagle te włosy przyszło im stracić. 

Większość tych osób nie zdaje sobie jednak sprawy, że to nie te włosy na głowie są najważniejszymi w naszym ciele. Najważniejsze są te włosy wewnątrz ludzkiej głowy. Brzmi niesamowicie? A to dopiero początek. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 17:01 przez e-wonsz
Źródło: https://iflscience.com/brain/the-hairs-inside-your-skull-are-way-more-important-than-the-stuff-on-your-head/
Ksiądz radzi Martyniukom: "Mąż może się rozpić, mogą się pojawić narkotyki, a żona powinna stać u jego boku"
Przedostatniego dnia 2018 roku Daniel M., jedyny syn gwiazdora disco polo został zatrzymany przez policję za wszczęcie awantury domowej oraz miotanie groźbami karalnymi pod adresem ciężarnej żony oraz sąsiadów. To drugi wybryk Daniela M. w minionym roku, a trzeci w jego przestępczej karierze. Rok wcześniej groził policjantce gwałtem, a jej współpracownika ugryzł w palec. W maju urządził awanturę w rodzinnym domu swojej dziewczyny w Russocicach. Konieczne było wezwanie policji, która znalazła przy Danielu marihuanę. Podobnego znaleziska dokonano 30 grudnia, gdy mężczyzna trzymał ciężarną żonę przed drzwiami mieszkania, nie chcąc jej wpuścić do środka. Po opuszczeniu aresztu Daniel M. przedstawił swoją wersję wydarzeń na Instagramie. Jak ujawnił, jego małżeństwo z Eweliną od początku było fikcją. Twierdzi, że dziewiętnastolatka "wrobiła go w dziecko", a jej rodzice naciskali na ślub, żeby ludzie nie gadali. Początkowo było nawet miło, zwłaszcza gdy po wycenianym na milion złotych weselu obejrzeli z Eweliną prezenty za 800 tysięcy, ale potem szybko się popsuło. Obecnie Daniel jest raczej pewien, że już nie chce jej za żonę. Ksiądz Janusz Koplewski, znany jako "spowiednik gwiazd" tłumaczy w Super Expressie, ze to nic nie szkodzi, bo Ewelina tak czy inaczej "powinna stać u jego boku". Rozwód to jest ostateczność. Dziecko jest w drodze - przekonuje ksiądz. Można się pokłócić, ale trzeba sobie przebaczyć. Właśnie chodzę po kolędzie i namawiam do tego swoich parafian. I nie jest to tyko moje stanowisko, ale i całego Kościoła. Mąż się może rozpić, mogą się pojawić narkotyki, a żona powinna stać u jego boku, pomóc mu. Może być tak samo w drugą stronę. Czytałem, ze tatuś powiedział, że syn powinien się leczyć. I tak powinno być. Pana Zenka uwielbia cała Polska, ja także lubię jego przeboje, dlatego on i jego rodzina są wzorcem dla Polaków. Mogę obiecać jedno: będę się modlił za Martyniuka. Żeby się takie zachowanie nie rozeszło na całą Polskę... - tłumaczy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 13:01 przez jatoja
Kasjer zarabia teraz więcej niż początkujący lekarz czy nauczyciel. Przykry krajobraz płacowy w Polsce
Kasjer w sklepie zarabia około 2000 złotych miesięcznie netto - wynika z najnowszego raportu serwisu pracuj.pl. Zdecydowana większość z nich otrzymuje także dodatkowe premie, na przykład za brak nieuzasadnionych nieobecności. To nieco więcej niż początkujący lekarze czy nauczyciele. Oprócz podstaw kasjer może liczyć często na dodatkową premię. Dla przykładu w Biedronce dodatkowe 170 złotych dostanie każdy pracownik, który w danym miesiącu nie będzie miał nieplanowanych nieobecności. Jeden dzień nieobecności oznacza, że pracownik dostanie 75 proc. premii, a dwa - 50.  W porównaniu do pracowników hipermarketów mniej zarabiają na przykład nauczyciele-stażyści. Według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń firmy Sedlak&Sedlak, może on liczyć na początku na nieco ponad 1800 złotych na rękę. Na takim stażu nauczyciel musi spędzić rok i dziewięć miesięcy, dopiero potem może ubiegać się o awans zawodowy, co wiąże się z podwyżką. Dla porównania kasjer na pierwszą podwyżkę może liczyć mniej więcej po roku pracy. Podobnie w branży medycznej. Dla przykładu laborant medyczny zarabia, według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń około 2200 zł netto. 25 proc. najgorzej wynagradzanych laborantów zarabia poniżej 1865 zł netto. Pozostając w temacie zawodów medycznych, lekarz stażysta zarabia ok. 2250 zł netto. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 13:01 przez jatoja
Zakaz handlu uderzy w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy! Ile straci WOŚP?
Jak co roku w styczniową niedzielę w Polskę wyruszą tysiące wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku będą musieli zmierzyć się nie tylko z pogodą, zimnem i pluchą, ale i pułapką zakazu handlu. Bo WOŚP nie zbierze ani grosza pod galeriami handlowymi, ani w sklepach. Wielka nadzieja w otwartych w niedzielę Żabkach. Centrum handlowe zawsze zapewniało napływ tysięcy osób z gotówką, chętnych do wsparcia akcji. Co więcej – również ofiarodawcy mieli pewność, że tego dnia pod każdym większym sklepem będzie przynajmniej jeden wolontariusz z czerwoną puszką. 
Jednym z ważniejszych partnerów WOŚP jest Lidl. Ta sieć sklepów współpracuje z Jurkiem Owsiakiem już od 10 lat. Od kilka lat w dyskontach przy kasach stają puszki, do których można wrzucać datki dla WOŚP. – W tym roku również Orkiestra nie zagra bez nas – od poniedziałku we wszystkich sklepach Lidl zostaną ustawione specjalnie oznaczone skarbonki. Wiemy, że istotne jest aby okazywać wsparcie innym dlatego wraz z naszymi wolontariuszami, czyli pracownikami zachęcamy do udziału w akcji. Mamy nadzieję, że wraz z Orkiestrą uda się pobić zeszłoroczny rekord zbiórki – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, Communications Manager Lidl Polska.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 12:01 przez jatoja
Nowy Messenger to dramat! Internauci wściekli przez TĄ zmianę
Messenger doczekał się nowje wersji. Zmiany, jak to zmiany, zawsze są krytykowane, ale jedna opcja jest wyjątkowo denerwująca. Nowego Messengera mogliście widzieć już jakiś czas temu w październiku, bo pojawił się online u części użytkowników. To wydarzyło się jednak tylko na chwilę, a Marc Zuckerberg niedługo potem przywrócił "starego" Messengera.  Nie wiadomo, czy ta wersja zostanie na zawsze, ale wygląda na to, że to już bardziej dopracowany produkt. Nowy komunikator był zapowiadany już od maja ubiegłego roku, więc trochę przyszło nam na niego poczekać. Zmiany stron czy aplikacji, do których użytkownicy są przyzwyczajeni, zazwyczaj spotykają się z krytyką. 
Z dziewięciu kart zostały tylko trzy główne i jest wizualnie bardzo odchudzony. Jest czarno-biało, bez niebieskich akcentów, które znamy z Facebooka. W kolorze są jedynie zdjęcia profilowe znajomych. Co ciekawe, docelowo ma być dostępna także czarna odsłona Messengera, dzięki której nie będziemy sobie świecić po oczach jasnym ekranem w nocy.  co denerwuje użytkowników najbardziej? Mianowicie chodzi o wyłączanie konwersacji. Do tej pory "X" był w prawym górnym rogu okienka z rozmową. Teraz przeniesiono go ponad okienko, co w praktyce sprawia, że podczas chęci wyłączenia okienka, internauci masowo klikają w... ustawienia.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 12:01 przez jatoja
Masz tego typu kubek termiczny? Natychmiast go WYRZUĆ. Zostają wycofane ze sprzedaży
Główny Inspektor Sanitarny ostrzega przed trującymi kubkami termicznymi zrobionymi z bambusa. Teoretycznie miały być ekologiczne, w praktyce zawierają silnie toksyczną substancję do konserwowania botanicznych i medycznych okazów – formaldehyd. Formaldehyd jest też używany w przemyśle do dezynfekcji i konserwacji. Prawdopodobnie dlatego znalazł się w bambusowych kubkach termicznych. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że "w próbkach produktu badanego przez Państwową Inspekcję Sanitarną stwierdzono migrację formaldehydu na poziomie, który może stwarzać zagrożenie dla zdrowia konsumentów". Firma ALDI, dystrybutor "kubków termicznych bambusowych" w Polsce, po otrzymaniu sprawozdania z badań podjęła natychmiast procedurę wycofania produktów, które pozostały w sprzedaży.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 12:01 przez jatoja
Źródło: https://innpoland.pl/149325,trujace-kubki-termiczne-wycofane-z-obrotu-a-mialy-byc-ekologiczne?fbclid=IwAR0wkPKRCkGdQ1-fLeS1i3Ryj9jx3w97RrOml6hOt--atzCEimsqRVIuHs4
Julia Wieniawa wyznała w magazynie DLACZEGO rozstała się z Antkiem
20-latka wyznała w najnowszym wywiadzie dla magazynu Viva dlaczego rozstała się z Antkiem Królikowskim, tweirdząc, że "ich czas już minął". – Nie będę odpowiadać, czy żałuję, czy nie, bo nie mam na to ochoty. Z Antkiem się przyjaźnię. To była moja pierwsza poważna miłość. Wiem, że było warto – wyznała w wywiadzie. Jak dodała, "ich czas się rozminął". – Poznałam go trochę za wcześnie. Mieliśmy inne oczekiwania od życia. I inne plany, chociaż nasze osobowości pasowały do siebie. Mamy takie samo poczucie humoru. Uwielbiam z nim rozmawiać – dodała. Biorąc pod uwagę, że Julia dopiero skończyła 20 lat, to faktycznie zbyt wczesnie na poważny związek z partnerem starszym o 9 lat. Możliwe jednak, że kiedyś do siebie wrócą...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 12:01 przez jatoja
Nie dostał pały, bo nauczyciele stawiają tylko 5. Uczniowie cieszą się ze strajku nauczycieli
To nie żart. Naprawdę jest grupa nauczycieli, którzy swojemu strajkowi nadali nową, niezwykłą formę. Chcą podwyżek, więc... stawiają tylko najlepsze oceny. Nauczycielski ruch "czerwonych długopisów" działający we Francji w nietypowy sposób postanowił wyrazić swój sprzeciw. Pedagodzy przestali w standardowy sposób sprawdzać klasówki, kartkówki i testy. Zamiast oceniać wiedzę zgodnie z treścią sprawdzianu, stawiają same piątki i szóstki. W ten sposób chcą wymusić wyższe wynagrodzenia i lepsze warunki pracy. Nauczyciele grożą, że będą konsekwentni – najlepsze oceny dostaną nawet ci, którzy z obiektywnych przyczyn na nie nie zapracowali. Myślicie, że niedługo nauczyciele w Polsce postanowią ich naśladować? Może uratowałoby to niejednego ucznia przed zagrożeniem na koniec semestru...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 12:01 przez jatoja
Następna